Książka dla dzieci czy powieść obyczajowa? Lucy Maud Montgomery i jej “Ania z Zielonego Wzgórza”

Każdy z nas na pewno chociaż raz słyszał o rudowłosej Ani, która miała w życiu naprawdę wiele przygód. Książka za moich czasów szkolnych była lekturą, więc już wtedy po raz pierwszy zetknęłam się z powieścią Lucy Maud Montgomery pt. Ania z Zielonego Wzgórza. Przyznam szczerze, że już wtedy zrobiła ona na mnie spore wrażenie, ale dopiero kiedy po latach sięgnęłam po tę pozycję, to wiele wątków stało się dla mnie bardziej zrozumiałych. Książkę czyta się naprawdę dość szybko, wciąga od pierwszej strony, a czytelnik niemal od razu wchodzi w świat stworzony przez autorkę. 

Czy warto wracać do książek z dzieciństwa?

Główną bohaterką lektury jest Ania Shirley, która po stracie rodziców trafia pod opiekę do Maryli i Mateusza. Są oni rodzeństwem, które decyduje się dać dom samotnej dziewczynce. Ta decyzja zmienia bardzo wiele nie tylko w ich życiu, ale także w całej miejscowości. Ania jest dość oryginalną postacią, a jej pomysły są naprawdę nietuzinkowe. Możemy razem z główną postacią przeżywać naprawdę wiele ciekawych przygód, poznawać nowych ludzi oraz mierzyć się z życiem czy dorastaniem. Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących dalszej fabuły, bo może są jeszcze osoby, które o tej powieści nie słyszały. Szczerze zachęcam każdego do sięgnięcia po tę lekturę. Nieważne czy pierwszy raz, czy po raz kolejny.

“Ania z Zielonego Wzgórza” powieścią tylko dla dziewczyn?


Ta powieść jest książką dla każdego. Jest to lektura dla dzieci w szkole podstawowej, ale z pewnością osoby dorosłe również znajdą w niej coś dla siebie. Dawno nie czytałam tak lekkiej, tak dobrze napisanej książki, która jednocześnie byłaby tak ciepła i niosłaby za sobą niezwykle ważne przesłania. Bohaterowie wykreowani są bardzo dokładnie, z dbałością niemal o każdy szczegół. Autorka zadbała o to, aby były to postacie z krwi i kości, z którymi czytelnicy mogliby się utożsamiać. Z jednej strony są więc niezwykle realni, a z drugiej są jakby z bajki. To wszystko nadaje całości wyjątkowego klimatu. Zachęcam każdego do czytania, bo warto.

 

Czy warto wracać do książek już przeczytanych?

Kilka dni temu po raz kolejny sięgnęłam po książkę “Ania z Zielonego Wzgórza“, która została napisana przez Lucy Maud Montgomery. Po raz pierwszy czytałam tę pozycję ponad 20 lat temu i muszę przyznać, że inaczej odbierałam ją kiedyś, a całkiem inaczej teraz. Z pewnością jest to pozycja ponadczasowa, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli jeszcze do tej pory nie mieliście okazji wziąć się za czytanie tej książki, to jak najszybciej musicie to nadrobić.

Czy warto sięgać po klasyki?

Ania z Zielonego Wzgórza” to nie jest jedna książka. Warto zauważyć, że cała seria składa się z 9 tomów, w których mamy możliwość poznać Anię, jej rodzinę oraz przyjaciół. Możemy obserwować jej życie, to jak dorasta, jak uczy się nowych rzeczy, jak z małej dziewczynki staje się kobietą. Towarzyszymy głównej bohaterce zarówno w jej życiu, które zaczyna u Maryli i Mateusza, ale także podczas nauki, w szkole czy na uniwersytecie. Jest to powieść, która pozwala czytelnikowi nie tylko obserwować postacie, ale także wczuwać się w ich życie, zastanawiać się, jak sam by postąpił w danej sytuacji. Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do przeczytania książki i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Czego może nauczyć nas Ania

Powiem wprost, dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki. Mimo że nie jest to moje pierwsze spotkanie z Anią, to za każdym razem tak samo mocno przeżywam jej przygody. Na duży plus zasługuje tutaj kreacja bohaterów, którzy nie są przypadkowi. Ich konstrukcja psychologiczna, emocjonalna, a nawet fizyczna, jest bardzo mocno przemyślana. Wszystko tutaj do siebie pasuje i tworzy jedną całość. Autorka zadbała także o język, który jest tutaj dość specyficzny. Jest on ciepły, kwiecisty, a momentami nawet nazbyt słodki, ale ta książka taka właśnie powinna być. Przesadzona, słodka i bajkowa. Jeśli lubicie tego typu pozycje, to z pewnością Ania i jej przygody przypadną Wam do gustu. Zachęcam do czytania, bo naprawdę warto. Nie będziecie żałować.